Październikowy numer Przeglądu Pożarniczego

Październikowy numer Przeglądu Pożarniczego post thumbnail image

Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy

polskie pożarnictwo jest w przededniu znaczących zmian w zakresie ratownictwa medycznego – więcej ratowników, nowy kierunek w SGSP, ambulanse w powiatach do dyspozycji strażaków-ratowników. To dopiero zapowiedź, ale rozpoznajemy zagadnienie już teraz, bo na rewolucje warto być dobrze przygotowanym. Wątpliwości rozwiewają rozmówcy Anny Łańduch, komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak i jego zastępca nadbryg. Adam Konieczny.

https://www.ppoz.pl/czytelnia/w-ogniu-pytan/Ambulans-w-kazdej-gminie/idn:2617

Pozostając przy ratownictwie medycznym, poświęcamy mu temat numeru. Historia tej specjalizacji w straży pożarnej sięga drugiej połowy lat 80. XX w., kiedy strażacy na miejscu zdarzenia musieli czekać na przyjazd ambulansu, ponieważ nie mieli odpowiednich umiejętności, by pomóc potrzebującym. Autor artykułu „U źródeł ratownictwa w PSP” Ignacy Baumberg wspomniał nawet sytuację, w której był świadkiem takiej bezradności funkcjonariuszy i po której uznał, że trzeba to zmienić – zaproponował wtedy łódzkim strażakom szkolenia z resuscytacji i innych zagadnień z zakresu ratownictwa medycznego. To był mały krok w stronę czegoś wielkiego.

Kluczem do prawidłowego postępowania ratowniczego w przypadku nagłego zagrożenia zdrowia i życia jest po pierwsze system ratowniczy, który prawidłowo i sprawnie funkcjonuje. O kpp i ratownictwie medycznym na poziomie zaawansowanym napisali Mariusz Chomoncik i Jacek Nitecki w artykule „Kpp w KSRG”.

https://www.ppoz.pl/aktualne-wydanie/index/Kpp-w-KSRG/idn:2618

Ostatni, ale nie najmniej ważny element tej układanki stanowi artykuł Leszka Smolarczyka „Ratownictwo medyczne dziś”, w którym autor przybliża rolę i zakres ratownictwa medycznego w świecie strażaków, począwszy od 2006 r., kiedy zatwierdzono ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym. I tak ratownicy medyczni w służbie mogli wykonywać jedynie czynności z zakresu kpp. Na zmiany trzeba było jeszcze trochę zaczekać.

https://www.ppoz.pl/aktualne-wydanie/index/Ratownictwo-medyczne-dzis/idn:2619

Początki Szkoły Głównej Służby Pożarniczej sięgają 1938 r. Uczelnia nadal kształci kadrę oficerską oraz specjalistów w dziedzinie pożarnictwa i bezpieczeństwa. Ma renomę, długą tradycję, doświadczoną kadrę badawczo-dydaktyczną, a wkrótce stanie się akademią. Nie dziwi zatem fakt, że w roku akademickim na zajęcia uczęszcza przeszło 2 tys. studentów i słuchaczy. O szkole przyszłości pożarnictwa opowiada sam rektor-komendant uczelni nadbryg. dr inż. Mariusz Feltynowski, prof. SGSP.

https://www.ppoz.pl/czytelnia/szkolenie/Uczelnia-przyszlosci/idn:2620

Naszym czytelnikom polecam także kilka smaczków. Po pierwsze nową rubrykę „Poradnik ZER”, która dostarczy poszukiwaczom wiedzy na temat emerytur i świadczeń dla funkcjonariuszy tego, czego potrzebują. Po drugie dla kinomaniaków, i to w różnym wieku, Paweł Rochala serwuje refleksje o „Niezgaszalnych”, animacji o dziewczynie strażaku. Produkcja dostarcza pozytywnych wrażeń nawet strażakom zaprawionym w boju.

Na deser podajemy wywiad Anny Sobótki z bryg. Grzegorzem Borowcem, dowódcą operacji we Francji. Francuzi zgłosili duże zapotrzebowanie na siły i środki, co mogło oznaczać trudny w opanowaniu pożar. Polska oczywiście odpowiedziała. Co nasi strażacy zastali na miejscu, ile było przed nimi pracy, z jakimi problemami się borykali?

Lektura nie może się już Was doczekać.

źródło: KG PSP

Zobacz także: